autorem
artykułu jest Ben Sweetland
Ci spośród Was, którzy mają nieletnie dzieci — bądźcie, proszę, uważni z tym, co im mówicie. Świadomie czy nie, kształtujecie ich życie i ich przyszłość, która będzie odpowiadać temu, co im mówiliście, gdy były małe.
„Spędzisz życie w więzieniu albo skończysz na krześle
elektrycznym”, mówiła pewna matka do swego syna, gdy ten zrobił
coś nie tak. Czy to dziwne, że ten chłopiec zostanie potem
przestępcą? Dano mu już przecież reputację, którą należało
potwierdzić, jest więc spora szansa, że tak właśnie uczyni.
Kiedy dzieci są naprawdę małe, przyjmują każde słowo ojca i
matki jako fakt. Jeśli rodzice mówią dziecku: „Jesteś zły!”
— dziecko w to wierzy i oczywiście udowadnia, że to stwierdzenie
było prawdziwe.
Nigdy nie określaj dziecka w jakikolwiek inny sposób niż taki,
który określa to, czego dla niego pragniesz. Nazywanie go złym,
głupim, leniwym, nieśmiałym — lub opisywanie czegokolwiek
innego, czego chciałbyś uniknąć — to po prostu zasiewanie w jego
Twórczym Umyśle tych rzeczy, które potem będą rosnąć i
dojrzewać.
„Nie mogę nazywać dziecka dobrym, kiedy było niedobre”, z oburzeniem wykrzyknie jakaś gniewna matka. Zgoda, to nie jest konieczne, ale istnieją inne sposoby ukarania dziecka niż nazywanie go złym.
„Grzeczni chłopcy tak nie robią”, powie jakiś rodzic. W ten
sposób porównuje dziecko z grzecznymi, nie zaś z niegrzecznymi.
„Mając taki bystry rozum, możesz łatwo rozwinąć się, zostać
szanowanym liderem i nie musieć harować całe życie”, mówiła
pewna inteligentna matka synowi, który miał skłonność do
obijania się na studiach.
Kiedy, powiedzmy, kobieta cały dzień ciężko pracuje, do rozpaczy
doprowadza ją złe zachowanie jej dzieci i naprawdę sporej
samokontroli wymaga powstrzymanie się przed wybuchem. Zdaj sobie
jednak, proszę, sprawę z faktu, że wysiłek związany z
utrzymaniem dzieci na właściwej drodze to nic w porównaniu ze
strapieniami, które będziesz miała, jeśli Twoje dzieci zostaną
lumpami czy przestępcami.
Mieć dzieci to największe z możliwych błogosławieństw, a także
nasza największa odpowiedzialność.
Kiedy dziecko się pojawia, jest w Twych rękach jak bryłka gliny, którą możesz ukształtować tak, jak tylko zechcesz. To, czym dziecko stanie się za dwadzieścia lat, zależy całkowicie od tego, co w jego umysł włożysz, gdy jest małe.
Niektórzy rodzice winią za złe nawyki swoich dzieci swych
sąsiadów. Przeważnie wina leży zupełnie gdzie indziej.
Pewni moi znajomi przeprowadzili się do
niezbyt miłej dzielnicy. Mieli oni dwunastoletniego syna,
chłopca odróżniającego dobro od zła i zachowującego się
przyzwoicie, ponieważ chciał się przyzwoicie zachowywać. Jaki
wpływ mieli sąsiedzi na tego chłopca? Należałoby
raczej zapytać, jaki wpływ miał ten chłopiec na swych sąsiadów.
Zorganizował lokalny klub i zainteresował miejscowych chłopaków
różnymi konstruktywnymi sprawami.
Pamiętaj — łatwiej mieć dobry wpływ niż zły! Istnieje
wiele powodów, by być porządnym, nie ma natomiast żadnego, by
być świnią.
Wiedza o tym, co mówić swym dzieciom, to tylko część
rodzicielskich obowiązków. Muszą oni także uważać na to, co
mówią w obecności dzieci.
Pewien ojciec skarżył się, że jego dzieci go nie szanują.
Okazało się, że jego żona, kiedy tylko się na niego zezłościła,
wyzywała go od „bezwartościowych”, „leni”, „obiboków” itd. Czy
nie było więc naturalne, że dzieci straciły szacunek? I
oczywiście jeśli ten mąż także zacząłby wyzywać żonę, miałoby to
ten sam wpływ na dzieci.
Wulgarny język, nadużywanie alkoholu, kłótnie i bijatyki —
wszystko to nie powinno być dla dzieci widoczne, ponieważ z
pewnością zacznie się odbijać na ich zachowaniu.
Sprawienie, że Twoje małżeństwo będzie sukcesem, to wykazanie
talentów przywódczych w prowadzeniu jednej z najwspanialszych
instytucji na ziemi.
Wszystkie te uwagi na temat dzieci zawarte w tym rozdziale mogą
się wydawać odejściem od tematu „Jesteś tym, kim myślisz, że
jesteś”, jednak tak nie jest.
Jak już wcześniej wyjaśniłem, większość lęków, fobii, kompleksów
i zahamowań, które niesiemy z sobą przez życie, została zasiana
w naszych umysłach, gdy byliśmy dziećmi.
Jeśli rodzice uczynią zgodny wysiłek, by odgrodzić dzieci od
negatywnych wpływów, nowi dorośli będą Zdrowi, Bogaci i Mądrzy,
ponieważ będą sami postrzegać siebie jako takich.
Czy mogę coś zasugerować? Ten rozdział jest tak ważny dla
wszystkich rodziców, jak i dla wszystkich, którzy spodziewają
się zostać rodzicami, że uczyniłbyś ogromną przysługę wszystkim,
którzy mogliby z niego skorzystać, pożyczając im tę książkę albo
inny jej egzemplarz. W wyniku tej Twojej przemyślanej hojności o
wiele więcej ludzi cieszyłoby się szczęśliwszym i bardziej
udanym życiem.
--
Artykuł jest fragmentem ebooka
"Bogać
się kiedy śpisz"
---
Więcej porad, podpowiedzi, artykułów - znajdziesz w menu po prawej stronie.

Twoi znajomi mają dzieci? Poleć im naszą stronę.